;)



Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
- Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować...

Losowe Dowcipy:


Jasiek chodzi na imprezę co tydzień, Mariola co 16 dni. Znaj... Więcej

Co to jest: duże, czerwone i jak wchodzi, to aż miło?
... Więcej

Facet miał mieć kontrolę skarbową, a jak każdy trochę kręcił... Więcej

Sukcesy

Nigdy mi nie odmówiły
Te, które m... Więcej

Chuck Norris może dotknąć MC Hammera. Więcej